Supertechnologie: krajobraz HPC 2018

Systemy superkomputerowe mogą w pierwszej chwili sprawiać wrażenie niezwykle kosztownej, akademickiej niszy. Nie można jednak zapominać, że skutecznie wspierają rozwiązywanie najtrudniejszych problemów, z jakimi mierzy się ludzkość. Wystarczy zmienić nieco narrację z matematyczno-technologicznej na biologiczną i okazuje się, że to fascynujący obszar nawet dla zwykłego człowieka. Bez tych potężnych maszyn niemożliwy byłby znaczący postęp w badaniach nad rakiem, lepsze zrozumienie funkcjonowania mózgu czy rozwój spersonalizowanej medycyny. Superkomputery stanowią zarazem awangardę technologiczną, która tworzy pole do zaciętej, międzynarodowej konkurencji podobnej do trwającego w połowie XX wieku wyścigu kosmicznego. Uważne obserwowanie trendów w tym obszarze pozwala o wiele wcześniej dostrzegać, jakie technologie mogą za kilka albo kilkanaście lat zdominować główny nurt IT.

Kto rządzi informatyką w firmie?

Mamy do czynienia z paradoksem, który może coraz mocniej dawać o sobie znać w zarządzaniu nowymi technologiami. Rosnąca rola informatyki prowadzi do osłabienia znaczenia działów IT w firmach. To m.in. efekt procesów cyfrowej transformacji, coraz silniejszego zespolenia zastosowań technik cyfrowych z działaniami biznesowymi. Pozycja informatyków słabnie, gdy jednocześnie praktycznie żaden aspekt funkcjonowania przedsiębiorstwa nie może się już obyć bez informatyki. Czy działom IT grozi jednak w takiej sytuacji faktycznie marginalizacja?

Opłacalność zmian ma kluczowe znaczenie

Za główny cel robotyzacji przyjmowane jest powszechnie obniżanie kosztów pracy. Wymierne korzyści mogą pojawić się jednak również w wyniku podniesienia jakości wykonywanych zadań, zapewnienia lepszej zgodności realizowanych procesów z regulacjami prawnymi czy poprawy satysfakcji klientów. Umiejętność identyfikacji faktycznych benefitów jest ważna, gdyż robotyzacja wiąże się z koniecznością poniesienia nakładów. Wydatki są potrzebne głównie na infrastrukturę IT, koszty licencji oraz płace specjalistów – mówi Agnieszka Belowska-Gosławska, Head of Robotics w Nordea.

Małpa w serwerowni: więcej pożytku niż szkody

Metoda Chaos Monkey pozwala testować skutki awarii w działającym produkcyjnie środowisku. Daje to możliwość zintegrowanego podejścia do budowania odporności systemu jako całości. Pojedyncze awarie nie są wtedy zagrożeniem dla działania całej infrastruktury.

O sukcesie decyduje jakość procesów

Robotyzacja to złożone przedsięwzięcie. Do jej przeprowadzenia trzeba dobrze się przygotować. Jak znaleźć właściwe procesy do zrobotyzowania? Jak przekonać ludzi do zmian związanych z wprowadzaniem robotów do biznesu? Jak przeprowadzić efektywnie projekt wdrożenia narzędzi RPA? Jak zapewnić współpracę zespołów odpowiedzialnych za robotyzację z firmowym działem IT? Czy zaczynać projekty robotyzacji „z dołu” czy „z góry”? Ile zainwestować w realizację programu robotyzacji? Skąd wziąć środki na utrzymanie posiadanych robotów? W jaki sposób zapewnić bezpieczeństwo środowiska robotycznego? Na te pytania i wiele innych kwestii muszą sobie odpowiedzieć organizacje, które myślą poważnie o robotyzacji i automatyzacji swoich procesów biznesowych.

Roboty do usług!

W dużych, globalnych firmach robotyzacja procesów biznesowych traktowana jest w kategoriach zmiany strategicznej, a nie cięcia kosztów działalności. Wymaga to nie tylko inwestycji w technologię, ale też w realizację zmian organizacyjnych. Dla polskich firm sektora usług robotyzacja jest dużym wyzwaniem. Sukces może zagwarantować odpowiednie podejście – zaczynając od pilotażu, przez zbudowanie odpowiednich kompetencji wewnętrznych, a kończąc na wdrożeniu na szeroką skalę –mówi dr hab. Andrzej Sobczak, profesor Szkoły Głównej Handlowej, kierownik Zakładu Zarządzania Informatyką oraz redaktor serwisu Robonomika.pl.

Uwaga! Roboty zmieniają biznes

Robotic Process Automation nie jest magiczną pigułką. Tylko odpowiednio przygotowana firma jest w stanie faktycznie odnieść korzyści z wdrożenia tego typu narzędzi. Może wtedy pokusić się nie tylko o wykorzystanie ich do optymalizacji wykonywania poszczególnych zadań, lecz także do transformacji sposobu działania całego przedsiębiorstwa. Dobre przygotowanie do uruchomienia projektów wdrożeniowych jest ważne, gdyż porażka na starcie może w przyszłości zahamować podobne inicjatywy na długi czas – przekonywali eksperci podczas konferencji „BPA Summit 2018” poświęconej automatyzacji i robotyzacji procesów biznesowych.

Ścieżka do danych w wielkiej organizacji

Podejście do danych w Orange od kilku lat konsekwentnie ewoluuje – od środowiska bazującego na rozwiązaniach zamkniętych do ekosystemu open source opartego na Hadoop i powiązanych technologiach. Przejście takiej ścieżki, zwłaszcza w ramach wielkiej korporacji, jest trudne. Teraz jednak, dzięki wykonanej już pracy, Big Data i zaawansowana analityka zaczynają skutecznie wspierać cyfrową transformację kolejnych obszarów operatora. O roli i miejscu danych w organizacji oraz kluczowych czynnikach sukcesu w ich biznesowym wykorzystaniu mówi Tomasz Burzyński, pełniący funkcję dyrektora BI w Orange Polska.

Podstawą będzie analiza ryzyka

Każdy operator usług kluczowych będzie musiał samodzielnie decydować o doborze środków i sposobów zapewnienia cyberbezpieczeństwa adekwatnych do zdiagnozowanej przez siebie sytuacji. W ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa znajdzie się tylko wykaz podstawowych obowiązków. Jednym z nich będzie obowiązek zgłaszania poważnych incydentów do wskazanych CSIRT-ów – mówi Krzysztof Silicki, były podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, odpowiedzialny za przygotowanie projektu ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC).