Jedyny taki zestaw: Oracle po japońsku

Koszty utrzymania środowisk Oracle w bankowości rosną pod wpływem piętrzących się zmian. Nowe funkcje aplikacji, optymalizacja architektury, uruchomienie nowych opcji, rozbudowa serwerów, wirtualizacja środowisk, zmiana konfiguracji sieci czy pamięci masowych… wszystko to wymaga nie tylko decyzji, ale planowania, projektu i jego weryfikacji, testowania i dopiero na koniec – wdrożenia. Oracle dostrzega ten trend i oferuje bankom rozwiązania zintegrowane. Tak zwane Engineered Systems upraszczają wszystkie etapy wprowadzania zmian, eliminując potrzebę drobiazgowego zarządzania konfiguracją każdej warstwy infrastruktury oddzielnie. Banki pozytywnie oceniają samą koncepcję, ale nie można powiedzieć, że gromadnie oddają Oracle kontrolę nad całymi środowiskami. Tym bardziej, że na rynku jest już co najmniej kilka propozycji alternatywnych. W mojej ocenie najciekawsza z nich to platforma Hitachi UCP4Oracle, obejmująca modularne serwery z partycjami LPAR, zoptymalizowane dla Oracle pamięci masowe, oraz narzędzia do zarządzania całym środowiskiem – sprzętem i oprogramowaniem.

Towarzystwo, które szuka wyniku

Rozmowa z Remigiuszem Burianem, analitykiem portfelowym i biznesowym z wieloletnim doświadczeniem w kontrolingu w największych grupach ubezpieczeniowych w Europie, autorem dziedzinowych modeli analitycznych dla ubezpieczeń, współtwórcą rozwiązań eliminujących rozbieżności w danych między systemami wspierającymi zarządzanie różnymi obszarami działalności towarzystw ubezpieczeniowych, m.in. sprzedażą, portfelem i finansami.