Miesiąc: Październik 2014

Integracja, kluczowe wyzwanie dla M2M

M2M

O potencjale biznesowym wynikającym z podłączenia do Internetu wszystkiego, co nas otacza, napisano już sporo. Czas zastanowić się, jak śmiałe wizje i pomysły snute pod hasłem Internet of Things (IoT), ewentualnie Machine to Machine (M2M), przełożyć na rozwiązania techniczne niezbędne do ich urzeczywistnienia. Z perspektywy inżynierii oprogramowania, usługi IoT/M2M to szczególny przypadek rozwiązania integracyjnego, z silnym pierwiastkiem zarządzania konfiguracją i uprawnieniami. Budowanie platform wokół innych architektur nie ma większego sensu, ponieważ w świecie IoT/M2M wszystko – poza platformą integracyjną – ulega nieustannym zmianom.

Skąd się biorą niestworzone rzeczy

Kitty Hawk, 1901 - Skąd się biorą niestworzone rzeczy

Polska ma obecnie najlepsze w swojej historii warunki do rozwoju innowacji, a mimo to, nie powstaje ich zbyt wiele. Mamy chęci, środki finansowe i rodzący się powoli przemysł inwestycyjny, z firmami venture capital włącznie. Jeśli nadal słabo nam idzie, to dlatego, że po prostu nie mamy doświadczenia w zarządzaniu działalnością innowacyjną, zwłaszcza na większą skalę. Góry pieniędzy z Unii Europejskiej nie zastąpią zdrowego rozsądku przy wyborze celów projektów innowacyjnych, doświadczenia w ocenie postępów i efektów projektów w ramach portfela. Nie są też w stanie zastąpić kompetencji i talentu menedżerów, oraz entuzjazmu i uporu kierowników projektów innowacyjnych. Przynajmniej część środków przeznaczonych na innowacje warto zainwestować w młodych ludzi. Wzmacnianie naturalnych skłonności dzieci i młodzieży do eksperymentowania, wyrabianie w nich poczucia, że porażka nie jest powodem do wstydu, to jeden z kluczowych warunków rozwoju Polski w najbliższych dekadach.

Wydawcy edukacyjni w nowym wydaniu

Wprowadzony przez rząd darmowy podręcznik dla klas 1 i zmiany w ustawie oświatowej spowodowały tąpnięcie na rynku wydawnictw edukacyjnych. Zgodnie z planami, w latach 2015 i 2016 „Nasz elementarz” trafi także do uczniów klas 2 i 3, co przekreśla szanse wydawców na odzyskanie rynku podręczników do edukacji wczesnoszkolnej. Choć straty już teraz są dotkliwe, wydawcy nie popadają w marazm. Redukują etaty, ale równolegle dostosowują do nowych warunków swoje strategie i modele biznesowe. Pomysłów jest wiele, a wśród nich i takie, które wykraczają poza tradycyjny podręcznik i zmierzają w kierunku usług edukacyjnych. Zmniejszenie wartości rynku skłania wydawców także do poprawy efektywności – w dużej mierze za pomocą informatyki. Dotyczy to w szczególności obszaru obsługi klienta, sprzedaży, marketingu, realizacji zamówień, a także zarządzania projektami wydawniczymi.